Obróbka zdjęć

Gdyby się dobrze zastanowić, to ze zdjęciami robimy tyle rzeczy…

  • publikujemy na fejsie żeby zazdrościły nam koleżanki
  • publikujemy na fejsie żeby zazdrościli nam koledzy
  • publikujemy na fejsie żeby koledzy zazdrościli nam koleżanek
  • w ogóle gdzieś tam publikujemy
  • zdjęcie można nawet wywołać i gdzieś sobie powiesić (kiedyś tak się robiło)

Aby nie być (nomen omen) gołosłownym, oto moje najnowsze dzieło „Plażą szły zakonnice” które złożyłem z około 30 moich ulubionych zdjęć przedstawiających… bynajmniej nie zakonnice.

Pomysłów na zastosowanie jest mnóstwo, choć nikt i nigdzie nie wymyśli nic bardziej uroczego od złożenia fotografii dziecka z miniaturowych zdjęć kochających rodziców. Dla formalności dodam że samo zdjęcie sympatycznych zakonnic nie jest mego autorstwa, jeśli mi się poszczęści to kiedyś dorobię się własnego.

A przy okazji, nie wiem czy to nie jest dobra pora, by kliknąć „lubię to” na fejsie.

Więcej przykładów cyfrowej obróbki obrazu:


PS. To jest archiwalna wersja strony (lata 2009-2011). Jeśli oglądasz ją a jest już 2012 lub później to oferta i styl mogą się różnić.
Powrót na stronę główną fotografia Marcel Zaborski